środa, 14 marca 2012

Zielona torba ... a co do niej?


 

Zielona torebka. W żadnym wypadku nie musimy mieć do niej zielonych butów! Co prawda powraca trend na dobieranie torebki do butów, ale na szczęście nadal możemy dowolnie zestawiać kolory butów i torebek. 
Chodzi głównie o to, żeby całokształt wyglądał dobrze i aby wszystkie poszczególne części garderoby ze sobą współgrały a dodatki kolorystycznie pasowały i były dopełnieniem całego stroju. 













 na zdjęciach-wszystko MK


I chciałoby się powiedzieć: i tak dalej, i tak dalej... Możliwości zestawienia kolorów ubrań z zieloną torbą jest, wbrew pozorom, nieskończenie wiele! Wszystko jak zawsze zależy od naszej kreatywności.



wtorek, 13 marca 2012

Modowy Koktajl w Ogrodach Urody




Łączymy siły! (Ogrody Urody i Modowy Koktajl). Będziemy witać wiosnę! A pogoda ma być podobno sprzyjająca :) W końcu!!!

Już 17 marca (sobota) Modowy Koktajl zagości w Ogrodach Urody na warszawskim Powiślu (ul. Okrąg 1). 
Organizujemy dzień specjalnie dla Was - naszych Klientek! Ale nie tylko! Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych, zarówno kobiety jak i mężczyzn. Być może po spotkaniu zechcecie dołączyć do grona naszych Klientów.
W sobotę 17 marca będziemy mogły przyjemnie spędzić czas w miłej atmosferze Ogrodów Urody, uzyskać specjalistyczne porady kosmetyczne, a przy okazji nabyć coś z asortymentu Modowego Koktajlu :)

Zabierzcie ze sobą mamy, babcie, córki, przyjaciółki, koleżanki i sąsiadki.

Do zobaczenia w Ogrodach Urody!!!!



poniedziałek, 12 marca 2012

Kolejna okrągła sumka!

Patrzę na mojego bloga i cóż moje oczy widzą........
Już ponad 10 000 wejść!

Bardzo się cieszę! Ogromnie dziękuję wszystkim za odwiedziny i za razem zachęcam do dalszego zaglądania do Modowego Koktajlu!!!!!!!

Pozdrawiam

sobota, 10 marca 2012

Kolory

Kolory! Odwieczny problem panów! Ale przyznam się, że mi też już coraz częściej sprawiają problem ;) a jestem przecież kobietą...
Prawdziwie szaleństwo!

piątek, 9 marca 2012

Kolorowo - kolorowe



Trwając jeszcze w zimowej atmosferze z tęsknotą patrzymy na kolorowe zestawienia ubrań. Z jednej strony, kompletujemy już wiosenną garderobę, a z drugiej pogoda za oknem nie za bardzo pozwala nam się wykazać. Bo co z tego, że założymy bluzeczkę w przepięknym intensywnym kolorze, jak i tak musimy ją, póki co, przykryć gruba i ciepłą kurtką w szaro-burym kolorze (bo w takich kolorach mamy najczęściej zimowe okrycia wierzchnie). Ale na szczęście jeszcze chwilka, trochę cierpliwości i będziemy mogły szaleć kolorami do woli!

Dzisiaj zestawienie koloru malinowo - mandarynkowego ( bo nie wiem jak inaczej określić ten kolor - szaleństwo!) i koloru błękitnego (swoją drogą ciekawa jestem jaką nazwę wymyślą do tego koloru). 
Na pierwszy rzut oka trochę się "gryzą", ale mi się podoba. Obecnie możemy przecież dowolnie łączyć wszystkie kolory. A im bardziej kolorowo, tym lepiej! 
Bluzeczka na zdjęciu, przepiękna, z przodu inna, z tyłu inna. A spodnie, oczywiście z systemem push-up :)
A Wam jak się podoba takie zestawienie?












wtorek, 6 marca 2012

Uroda na wiosnę



Możemy już nareszcie zacząć odliczać dni do kalendarzowej wiosny! Za oknami coraz piękniej, świeci słońce, świat budzi się do życia po tych szarych i ponurych zimowych dniach. Nastał czas, żeby nie tylko zacząć wymieniać swoją garderobę na wiosenną, ale również czas, żeby zadbać o swoją urodę i obudzić swoją skórę!
Świetnym miejscem na regenerację i odnowę skóry, które mogę z pełną odpowiedzialnością polecić, jest Instytut Kosmetyczny Ogrody Urody na warszawskim Powiślu. 

Jednym z zabiegów, znajdujących się w szerokiej ofercie Ogrodów Urody, który świetnie nadaje się na obudzenie się z zimowego snu, jest dotleniający antystresowy zabieg na twarz Royal Yelly. Posiada on bardzo duże właściwości odżywcze, ujędrniające i energetyzujące. Polecany jest do skóry pozbawionej właściwego kolorytu, zmęczonej, z pierwszymi oznakami starzenia, właśnie takiej, jaką mamy po męczącej i zimnej zimie. Zabieg Royal Yelly przywraca skórze świeży i promienny wygląd, likwidując za razem oznaki zmęczenia. Jednym słowem mówiąc budzi ją na wiosnę! 
A przy okazji sama obecność i miło spędzony czas w jednym z gabinetów w bardzo wiosennej aranżacji, makowym lub lawendowym, pozytywnie wpływa na nastrój, dodaje energii i pozwala na chwilkę relaksu i odprężenia.
Ja osobiście jestem już po takim zabiegu, dlatego też, ogromnie go polecam, bo widzę efekt! I coraz bardziej ciesze się na nadchodząca wiosnę! 








P. S. Po chwilach zapomnienia i zabiegach dodającym nam energii i urody w Ogrodach Urody, nie zapominajmy o uzupełnianiu lub też wzbogacaniu naszej garderoby w rzeczy, które będą dopełnieniem naszego "nowego" wiosennego wyglądu ;)





poniedziałek, 5 marca 2012

Spodnie PUSH-UP





Brzoskwiniowe spodnie mogą być już niektórym osobom znane. Być może nawet któraś z moich czytelniczek i za razem klientek MK jest już ich szczęśliwą właścicielką. Spodnie pojawiły się już raz na blogu, ale nie pisałam wtedy o ich "magicznych" właściwościach.

To całkowita nowość! Przynajmniej ja dopiero teraz dowiedziałam się o takim wynalazku jak spodnie z systemem push-up. A dokładniej, ze specjalnymi, wyprofilowanymi i odpowiednio przyszytymi szwami nad górnymi tylnymi kieszeniami.
Ich zadaniem jest oszukać oko! Czyli sprawić, żeby pupa w tych spodniach wydawała się bardziej kształtna, podniesiona i wymodelowana. Rewelacja! I co więcej, ten system naprawdę sprawdza się w praktyce. Faktycznie tak wyprofilowane szwy i kieszenie na pośladkach świetnie modelują to co mają wymodelować ;)
Zazwyczaj przeszycia w spodniach nad kieszeniami są proste. A tutaj jak widać na zdjęciach, szwy tworzą łuk, a dodatkowo trzy ukośne przeszycia z boku kieszeni też robią swoje ;)
Dla mnie i moich pośladków wynalazek jak najbardziej trafiony! 















NASZE AUKCJE NA Allegro - KLIKNIJ TUTAJ